Renesansowa twierdza w Rożnowie

To niewątpliwie obiekt godny uwagi. Budowle tego typu są raczej mało charakterystyczne dla tej części Europy. Beluard to budynek wzniesiony na planie pięcioboku o trzydziestometrowej osi. Ściany z ciosanego kamienia mają 3 metry grubości. Całość pokryta jest kamienną kopułą. Po zewnętrznej stronie na jednym z naroży wyrzeźbiono brodatego mężczyznę trzymającego odciętą głowę Turka. Na drugim narożu widnieje herb fundatora budowli. Beluard to tylko część całego bastionu.

Jan Amor Tarnowski – projektant i budowniczy – niestety nie dokończył swojego dzieła. Pozostał opisywany beluard, budynek bramny z piękną bramą wjazdową, kilka innych pomieszczeń (w tym lochy). Podobno od twierdzy w stronę Dunajca prowadził tajemny tunel. Po śmierci Tarnowskigo w beluardzie mieściły się: ludwisarnia, zbór ariański a wreszcie gorzelnia. Do dziś pozostał beluard wspaniałą pamiątka i dowodem świetności rożnowskiego dworu. Szkoda tylko, że zamiast rycerzy i dam po korytarzach wałęsają się głównie miejscowi wielbiciele mocnych trunków. Może przyszłe lata będę dla tego wspaniałego zabytku bardziej łaskawe.

Ciekawostką, której trudno nie przeoczyć a raczej nie usłyszeć jest wspaniała akustyka beluardu. Raz jeden zostało to wykorzystane podczas organizacji wielkanocnego koncertu. Autorem projektu była rożnowska młodzież. Dźwięki muzyki niosły się aż do Dunajca a beluard i całe ruiny zamku w świetle reflektorów wyglądały naprawdę wspaniale. Przez kilka dni na terenie ruin zamku i na pobliskiej łące stacjonowali też na swoim dorocznym zlocie druhowie Małopolskiej Chorągwi harcerzy ZHR.


Tekst Łukasz Hajduk, fotografie Piotr Firlej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *