Tag Archives: wypoczynek

Otwarte Wrota Pogórza. Ty decydujesz, w co się pakujesz! 5-7 sierpnia 2016 r.

Otwarte Wrota Pogórza 5-7 sierpnia 2016 r.
Ty decydujesz w co się pakujesz!

100 godz. inspiracji, 60 pasjonatów, przewodników, specjalistów, ponad 50 atrakcji. Tutaj zwiedzasz co chcesz, w określonych miejscach i wyznaczonych godzinach bezpłatnie. Zapraszają Stowarzyszenie My Pogórzanie oraz liczni partnerzy akcji: pasjonaci, przewodnicy, instytucje, stowarzyszenia, firmy. Zależy nam na promocji regionu, dlatego „ożywiamy” wiele miejsc, aby pokazać ile tajemnic i ciekawych historii kryją Pogórza Karpackie.

Koszarka w Gródku nad Dunajcem – wywiad

O udanym sezonie turystycznym, z Januszem Fedko – właścicielem Przystani motorowodnej Koszarka w Gródku nad Dunajcem – www.koszarka.pl, rozmawia Piotr Firlej – Centrum Usług Turystycznych i Przedsiębiorczości – www.cut.travel.pl, www.jeziororoznowskie.pl.

Piotr Firlej: – Cały czas trwa jeszcze sezon turystyczny, pogoda dopisuje. Czy już można powiedzieć, że sezon nad Jeziorem Rożnowskim był udany?
Janusz Fedko: Sezon turystyczny 2015 trzeba zdecydowanie zaliczyć do tych rekordowo ciepłych i udanych. Codziennie mamy upały. Nie pamiętam lata, w którym temperatura powyżej 30 st. C utrzymywałaby się przez dwa tygodnie. Jeśli komuś udało się wykorzystać dwutygodniowy urlop w połowie sierpnia to naprawdę mógł wrócić do pracy z piękną opalenizną. Trzeba przyznać, że Jezioro Rożnowskie co roku przyciąga coraz więcej gości. W ubiegłym sezonie pogoda nie dopisywała, lato było deszczowe. Ten sezon jest inny. Goście mają więcej upałów toteż ruch rozkłada się w czasie. Dla nas jako obsługi plaży jest to bardzo korzystna sytuacja, bo możemy się lepiej i spokojniej zająć przyjezdnymi, a jak wiadomo jeśli goście będą zadowoleni to do nas wrócą. Klient, który wraca jest najmilszym klientem. Dlatego im więcej słońca w lecie, tym większe korzyści dla obu stron: my lepiej wykonujemy naszą pracę, a turyści są bardziej zadowoleni z udanego urlopu.

P.F.: ­– Dlaczego turyści przyjeżdżają nad Jezioro Rożnowskie?
J.F.: Turyści przyjeżdżają do Gródka nad Dunajcem, bo odpowiada im klimat tego miejsca. Bywają u nas goście, którzy jeżdżą po całym świecie, odwiedzają bogate i piękne kurorty, ale tutaj wracają z sentymentem jak do domu. Część z nich przyjeżdża nieprzerwanie od lat 60. Wystarczy spojrzeć ile jest pięknych domków letniskowych, a ciągle powstają nowe. Świadczy to o tym, że tutejszy klimat jest lubiany. Jezioro Rożnowskie ma długoletnią tradycję turystyczną. Nasza Przystań jest stosunkowo młoda. Udoskonalamy ją od dziesięciu lat. Jest to jedyna tego rodzaju Przystań w okolicy, więc przyciąga turystów. W weekendy królują ekstremalne doznania, gdyż jest ona zapełniona szalejącymi Motorowodniakami. Po godzinie 18:00 kiedy zaczyna się cisza na wodzie miejsce to zmienia swoje oblicze, robi się romantycznie i spokojnie.

P.F.: ­– Skąd turyści przyjeżdżają najczęściej?
J.F.: Gródek nad Dunajcem jest w czołówce najlepiej znanych miejsc w Małopolsce.
Każdy o nim słyszał i prawie każdy przynajmniej raz w życiu tutaj był. Odwiedzają nas również goście zagraniczni, np. z Włoch, Francji, Litwy i Ukrainy. Przeważają natomiast okoliczni mieszkańcy Sądecczyzny, okolic Brzeska, Krakowa, Tarnowa, Rzeszowa i Limanowej. Mieszkańcy miast przyjeżdżają, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza i produktów od lokalnych dostawców – twierdzą, że tutaj wszystko smakuje lepiej.

P.F.: ­– Jak długo trwa średni pobyt turystów nad Jeziorem Rożnowskim?
J.F.: Naszych gości można podzielić na dwie kategorie: weekendowych i takich, którzy zatrzymują się na dłużej by wypocząć. Pierwsi najczęściej przyjeżdżają z Krakowa i okolic na weekend, szaleją na swoich skuterach i motorówkach, i po dwóch dniach wracają do domów. Druga grupa turystów to często rodziny z dziećmi, które nocują u lokalnych mieszkańców, w domkach, w hotelach i relaksują się codziennie na niezatłoczonej plaży. Mamy również gości, którzy cumują swoje łodzie przy pomostach na cały sezon i często w swoich domkach letniskowych i nad naszą przystanią spędzają całe wakacje. Rok rocznie przyjeżdżają również niestrudzeni żeglarze spędzający na swoich żaglówkach nawet dwa tygodnie. Śpią i kąpią się na „dziko”, wpływają do samotnych zatoczek i tam w spokoju wypoczywają.
Najciekawsze jest to, że są to zahartowani pasjonaci w podeszłym wieku. Przyjeżdża do nas również mnóstwo imprezowiczów, bo jak wiadomo Gródek jest znanym centrum dla klubowiczów dzięki dużej imprezowni Quantum. Przez całe wakacje można świetnie bawić się przy muzyce granej na żywo w gródeckich knajpach. Tutaj w wakacje na prawdę trudno się nudzić.

P.F.: ­– Co turyści chwalą nad Jeziorem Rożnowskim?
J.F.: Turyści zachwycają się niesamowitym widokiem, porównują go do krajobrazu Chorwacji. Istnieją punkty widokowe, które obejmują całe jezioro, a przy przejrzystym niebie w tle wyłaniają się szczyty Tatr. Przejezdni zatrzymują się i siadają na ławeczkach by w ciszy podziwiać taflę wody. Codziennie jezioro wygląda inaczej. Jednego dnia jest groźne, innego spokojne i przyjazne, jeszcze innego skrzy się maleńkimi iskierkami odbijającymi się od fal. Jest zielono, przyroda jest bujna, żyją tu dzikie kaczki, które codziennie całą rodziną przeprawiają się przez naszą zatokę, bobry i mewy. Na Koszarce jest źródełko z czystą wodą wypływającą z gór w lesie. W naszej Przystani jest najszerszy widok na Jezioro Rożnowskie. Często nowożeńcy wykorzystują ten piękny widok do swoich sesji ślubnych, co jest bardzo pochlebiające.

P.F.: ­– Czego im brakuje?
J.F.: Myślę, że jak wakacje są tak ciepłe, jak w tym roku, to nie brakuje im niczego.

P.F.: ­– Jaki jest statystyczny klient przyjeżdżający nad Jezioro Rożnowskie?
J.F.: Statystyczny klient to taki, który coraz częściej chce spędzić wakacje na poziomie. Jest w stanie zapłacić więcej byleby mieć dobre warunki. My staramy się iść z duchem czasu i dostosować naszą ofertę do potrzeb klientów. W tym roku przy współpracy z centrum szkoleń udostępniliśmy Przystań jako miejsce, gdzie można wykonać uprawnienia motorowodne. Dookoła buduje się wiele nowych ośrodków, gdzie można spędzić wakacje prestiżowo. Piękne hotele zdobią wybrzeże, duże przedsiębiorstwa inwestują w rozwój jeziora, dlatego my, mali przedsiębiorcy również na miarę swoich możliwości staramy się modernizować nasze małe biznesy. Jeśli takich sezonów jak ten będzie więcej, nasze zaangażowanie w rozwój będzie tak samo intensywne.

P.F.: ­– Jak turyści oceniają czystość wody i zagospodarowanie terenu?
J.F.: Jezioro Rożnowskie nie da się porównywać z wodami, do których przyzwyczajeni są turyści. Jest to typowe polskie jezioro zalewowe, dzikie, żyjące swoim naturalnym trybem, stąd woda mimo, że jest czysta, na taką nie wygląda. Turyści jednak rozumieją specyfikę tego miejsca i wiedzą, że lazurowe wybrzeże jest tu niemożliwe. Zagospodarowanie terenu z roku na rok jest coraz lepsze dzięki dużym inwestycjom ludzi, którym losy tego miejsca nie są obojętne. Turyści to widzą i z ciekawością wracają.

P.F.: ­– Co wpływa najbardziej na rozwój oferty turystycznej w regionie?
J.F.: Na pewno duże inwestycje, o których już wspominałem, one nie tylko wpływają na poszerzenie spektrum możliwości przyjezdnym gościom, ale także znajdują zatrudnienie dla miejscowych. Gminny Ośrodek Kultury w Gródku nad Dunajcem co roku organizuje duże imprezy. W tym roku na początku wakacji 5 lipca tłumy przyciągnął koncert Baciarów. Centrum Gródka dawno nie było tak zatłoczone jak wtedy. Zorganizowany z wielką pompą IV Bieg nad Jeziorem Rożnowskim sprawił, że naszymi widokami mogli cieszyć się nawet biegacze z północy Polski, co można było zobaczyć na świetnym nagraniu z tego wydarzenia. Uczestnicy biegu nie mogli wyjść z podziwu dla widoków jakie nasze pagórki i jezioro im przysporzyły. Jak co roku mieliśmy ponadto dużo koncertów, regaty, turnieje piłki nożnej, maraton pływacki, turniej siatkówki plażowej. 15 sierpnia zawitało do Gródka Małopolskie Kino Letnie, potężny telebim wyglądał okazale wieczorem oświetlając tłum ludzi oglądających filmy nad Jeziorem Rożnowskim. Relacje z tych i wielu innych wydarzeń oraz zapowiedzi nowych zawsze można zobaczyć na stronie Gminnego Ośrodka Kultury.

P.F.: ­– Czy usługodawcy współpracują ze sobą na rzecz budowania lepszych ofert turystycznych?
J.F.: Mieszkamy w Gródku od zawsze, więc losy tego miejsca są dla nas ważne, dlatego cenimy sobie współpracę. Każdemu przedsiębiorcy, który stawia na turystykę w tym regionie powinno zależeć, żeby jak najwięcej gości przyciągnąć do Gródka i nie ważne, na którą plażę, czy do jakiej knajpy. Turyści zostają w miejscu, które im odpowiada. Najważniejsze to być uczciwym wobec klientów. My sami co tydzień obowiązkowo chodzimy na potańcówki i bawimy się na nich świetnie. Korzystamy z usług innych mieszkańców i oni korzystają z naszych. Bardzo miło nam jest, gdy miejscowi przychodzą na naszą plażę, korzystają z naszego sprzętu i jedzą w naszej budce. Tworzy to pozytywną atmosferę. Jak wiadomo nocne życie w Gródku jest bogate w huczne imprezy, jednak taka jest specyfika tego miejsca. Mieszkańcy Gródka są bardzo tolerancyjni i to rozumieją, co również oznacza, że są nastawieni do turystyki przyjaźnie.

P.F.: ­– Z czego turyści najchętniej korzystają u Państwa?
J.F.: Mamy wypożyczalnię sprzętu pływającego, motorówkę, cztery pomosty na wodzie, szeroki i wygodny zjazd do slipu, plażę obsypaną piaskiem lub kawałek zarośnięty trawą, co kto woli, oraz duży parking. Można u nas zjeść w barze Kaśka, a w odległości 50 m od plaży mamy bardzo dobrze zaopatrzony sklep spożywczo-przemysłowy. Goście korzystają z każdej formy rekreacji. Powodzeniem cieszy się motorówka wśród osób szukających ekstremalnych wrażeń. Rowerki, kajaki i łódka również są oblegane, w weekendy trzeba zazwyczaj rezerwować miejsca na sprzęt. Łódź bywa użytkowana przez wędkarzy, których nad jeziorem nie brakuje. Przyjeżdża do nas mnóstwo Motorowodniaków więc korzystają z naszych pomostów, cumują na dłuższy czas lub na cały sezon. Jesteśmy zawsze na miejscu, więc jeśli jest potrzebna jeszcze jakaś inna forma pomocy, zawsze można się do nas zwrócić, nigdy nie pozostajemy obojętni. Jeśli trzeba wypłynąć motorówką, bo ktoś wzywa pomocy, zawsze jesteśmy na miejscu i w miarę swoich możliwości pomagamy.

P.F.: ­– Po udanym sezonie powstanie z Państwa inicjatywy filmik promujący aktywny wypoczynek nad Jeziorem Rożnowskim. Skąd taki pomysł?
J.F.: Jesteśmy jedyną Przystanią motorowodną w Gródku nad Dunajcem, a Motorowodniacy, których u nas jest bardzo wielu, to ruch i szaleństwo. Trudno oddać ten ekstremalny sport na zdjęciach, do tego konieczny jest film. Chcemy pokazać energię i siłę tego sprzętu. Jest to ogromna frajda, stąd warto ją pokazać realnie. Mamy nagrania z okna pasażera skutera wodnego, ale to już zobaczą Państwo pod koniec września, wtedy planujemy wypuścić krótki filmik jako ukoronowanie udanego sezonu letniego. Będzie można go oglądać na różnych portalach i przede wszystkim na naszym
facebooku i instagramie, na co serdecznie zapraszamy.

P.F.: ­– Zapraszając Gości nad Jezioro Rożnowskie proszę o wymienienie 5 powodów dlaczego tutaj warto przyjeżdżać?
J.F.: – Niezapomniane punkty widokowe, jedyne takie miejsce w Małopolsce.
– Harmonia z naturą, świeże powietrze i odpoczynek.
– W upalne dni ochłoda, szaleństwo w wodzie, ruch, sporty wodne, czyli samo
zdrowie!
– Świetne warunki dla Motorowodniaków, ekstremalne wrażenia gwarantowane!
– Jedyny taki – gródecki klimat – zabawa i dobra energia przez całe wakacje.
P.F.: ­– Serdecznie dziękuję za rozmowę.
J.F.: Dziękuję i zapraszamy wszystkich nad Jezioro Rożnowskie!

Z Januszem Fedko rozmawiał Piotr Firlej.

Więcej na temat Przystani motorowodnej Koszarka w Gródku nad Dunajcem znajdziesz na stronie: www.koszarka.pl

Pomysł dla aktywnych na wakacje

18-25 lipca 2011 r. Cena: 569 zł. „Wakacje z duchami” – to górski obóz wędrowny. Jest to oferta dla wszystkich młodych, którzy chcą dokładniej poznawać walory krajoznawcze, nie boją się chodzić po górach z plecakiem, wychodzić na szczyty tylko po to, aby zobaczyć jak wygląda w dole to miejsce w którym przed chwilą byli, słuchać opowieści o zamkowych duchach, pływać statkiem, rowerkiem wodnym, spływać tratwami, odpoczywać na plaży. To zupełnie nowa forma obozu wakacyjnego, którą adresujemy do każdego prawdziwego łowcy beskidzkich i pogórzańskich wrażeń.