Turysta nad Jeziorem Rożnowskim

IMG_0135

Gorące słońce, ciepła woda, piaszczyste, a niekiedy skaliste brzegi, szumiące drzewa, możliwość uprawiania różnych sportów wodnych, a przede wszystkim cisza i piękne widoki są tym czego poszukują zmęczeni zgiełkiem miasta turyści przyjeżdżający nad Jezioro Rożnowskie na swój letni wypoczynek. Ale jak na prawdę wygląda, kim jest i jak korzysta z wolnego czasu wypoczywający tutaj turysta? Co jest magnesem przyciągającym go w to miejsce?

Turysta to stworzenie stadne.
W pogodny dzień nad Jeziorem Rożnowskim pojawiały się tłumy wczasowiczów spragnionych kąpieli nie tylko wodnych, ale i słonecznych. Można było wśród nich odnaleźć rodziny z uśmiechniętymi od ucha do ucha biegającymi i rozkrzyczanymi dzieciakami, grupki studentów opalających się na plaży i wygłupiających się w wodzie, a także spacerujące brzegiem jeziora pary emerytów. Ankietowani przyjechali tu głównie z rodziną i znajomymi (92%); rzadko kto wybrał się sam (8%). Głównym środkiem lokomocji był samochód (79%), ale zdarzyli się i tacy, którzy zamiast czterech kół woleli dwa i w podróż wybrali się na motocyklu (5%). Ciekawą drogę obrali sobie też ci, którzy przypłynęli do Rożnowa na kajakach bądź żaglówką.

Turyści odpoczywający nad Jeziorem Rożnowskim to ludzie nadzwyczaj spokojni, kulturalni, życzliwi i rozmowni – często „zagadują” miejscowych, wypytując o to i owo. Nie trzeba być wielce uczonym, żeby zauważyć pewien stereotyp, który od lat coraz bardziej się uwidacznia. Otóż, człowiek zmęczony zgiełkiem hałaśliwych, zabieganych ulic, ucieka gdzieś daleko poza miasto. Tu do Rożnowa przybywają głównie mieszkańcy województw: małopolskiego (50%), śląskiego (30%), wielkopolskiego (8%), podkarpackiego (8%) i mazowieckiego (4%). Często są to ci sami ludzie, którzy pokochali to miejsce i czują się tu, jak w domu. Tylko nieliczni (26%) byli tu w tegoroczne wakacje po raz pierwszy.

Pomimo zakazu kąpieli!
Przychodząc nad Jezioro Rożnowskie można zauważyć pewien stały rytm życia wśród turystów. Rankiem, kiedy słońce już wschodzi, a koguty zaczynają swój koncert, nad Jeziorem pojawiają się pierwsi wędkarze – czy to na łodziach gdzieś dalej, czy to przy brzegu. Dopiero potem schodzą się ci, lubiący dłużej pospać. Są to przeważnie amatorzy kąpieli wodnych i słonecznych dlatego zazwyczaj kierują się oni do wypożyczalni sprzętu wodnego, albo prosto na plażę w poszukiwaniu wygodnego lokum blisko wody i słońca. Niektórzy z nich wybierają się również na rejs statkiem po Jeziorze. Trzeba zaznaczyć, że znaczna część turystów nie zważała w tym roku na komunikaty dotyczące zanieczyszczenia mikrobiologicznego wody i aż 58% ankietowanych pomimo ostrzeżeń kąpało się w tym roku w Jeziorze Rożnowskim. To niepokojące dane. Wiele z tych osób, które wybrały kąpiel, nie wiedziało o skażeniu wody. Na szczęście byli i tacy, którzy doskonale znali ostrzeżenia o niezdatności zbiornika do kąpieli.
W pełni dnia, zwłaszcza tego słonecznego, na Jeziorze rozpościerał się piękny widok: statek – wypełniony turystami po brzegi dobija do przystani, żaglówki przy lekkim powiewie wiatru powoli mkną przed siebie, rowerki, kajaki, łodzie, a czasem nawet motorówka „wzniecająca” fale, którymi tak bardzo cieszą się dzieciaki. W weekendy tych i innych wodnych „pojazdów”  po Jeziorze pływa bez liku. Prawie 60% turystów podczas swojego pobytu nad Jeziorem Rożnowskim wypożyczyło sprzęt wodny. Największą popularnością cieszyły się rowerki wodne (55%).

Nie tylko leżakowanie.
Warto zaznaczyć, że prawie połowa (48%) ankietowanych skorzystała podczas pobytu z rejsu statkiem po Jeziorze, podziwiając zalesione wzgórza, skaliste brzegi i słynną Małpią Wyspę. Ale nie tylko samym wylegiwaniem na plażach i kąpielami wodnym zajmowali się turyści podczas swojego pobytu na jeziorem. Znaczna część ich postanowiła również w aktywny sposób zwiedzać okolicę. 40% ankietowanych wybrało się na piesze leśne wędrówki, 9% zdecydowało się na wycieczki rowerowe, 28% zwiedzało zabytki w tym dwory, kościoły czy ruiny dawnych zamków. Na oryginalną formę – „spojrzenia z lotu ptaka” na okolicę podczas lotów widokowych skusiło się 2% badanych turystów, a aż 21% wybrało inne zajęcia takie jak łowienie ryb czy grzybobranie.
Popołudniami, w porze obiadowej, w lokalach gastronomicznych aż huczno i gwarno, bowiem większość turystów (92%) korzystało z bazy gastronomicznej nad Jeziorem Rożnowskim. Jak na dłoni widać, za czym turyści przepadają najbardziej. Każdy z nas przecież kocha domowe obiadki. I takie można z pewnością zjeść w barze „Przystań”, nieopodal zapory w Rożnowie. Ankietowani najlepszym daniem okrzyknęli ryby (27%) – co nie jest dziwne, ze względu na miejsce. Inni chwalili sobie też pierogi (24%) mięsne, ruskie i borówkowe, które są tu ręcznie robione wg domowej receptury – „jak u mamy”. „Dla tych pierogów warto tu przyjechać” – zapewniali odwiedzający. Smaczne okazały się także gofry z bitą śmietaną i owocami (22%), które najczęściej zajadali najmłodsi.
Wieczorem robiło się już coraz spokojniej. Ci, którzy przyjechali tylko na 1 dzień, czy też byli tu przejazdem (18% turystów), powoli wracali do domu. Ci zaś, co zostawali na dłużej (82%), spędzali ten czas na spacerach i zwiedzaniu okolicy.

Warto tutaj przyjeżdżać.
92% badanych stwierdziło, że region Jeziora Rożnowskiego jest atrakcyjny turystycznie z czego należy się ogromnie cieszyć i starać się by z roku na rok oferta turystyczna była coraz bardziej atrakcyjna dla przebywających tutaj turystów, a jakość świadczonych usług przyciągała kolejnych amatorów letniego wypoczynku nad jeziorem.

Badania ankietowe przeprowadziła i materiał opracowała w 2010 r. Edyta Cepiga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>